GTR „jedynka” przyszła cicho, ale ślad na drodze pozostawiła wspaniały. Był (jest nadal) to świetny symulator wyścigów, który zapierał dech w piersiach. Kontynuacja tej świetnej gry jest jeszcze lepsza!
Na początku wita nas świetny filmik, który jak na początku się wydaje, jest przesadzony, zbyt brawurowy. Jednak już w pierwszym wyścigu okazuje się, że akcje z intra mogą naprawdę zaistnieć na torze podczas gry. To naprawdę ful wypas.
Więcej…
Cezar IV - RECENZJA
niedziela, 23 sierpnia 2009 13:27
Administrator
To już trzecia w ostatnim czasie gra, w której mamy możliwość wcielenia się we władcę Rzymu. To już minęło osiem lat od „trójeczki”. Kupa czasu, ale niewiele się zmieniło. Zresztą, co w dobrej produkcji można zmienić? Chyba tylko kosmetykę.
Cezar IV to kompleksowa gra, która pozwala zarządzać Rzymem. A zaczynasz praktycznie od zera. Musisz oczywiście wciąż rozbudowywać miasto. Na początku wystarczy, że będziesz miał na uwadze zaspokojenie podstawowych potrzeb swojego ludu. Ale wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Potrzeby ludu wciąż rosną, a ty musisz podołać wyzwaniu. Musisz więc wybudować szpitale, szkoły, amfiteatry. Jednym słowem wciąż podnosić standard życia Rzymu. Im bardziej złożoną strukturę stworzysz, tym więcej będziesz musiał pokonywać problemów. Nie obce w twoim Rzymie będą też rebelie, bo nie da się zadowolić wszystkich mieszkańców.
Więcej…
Scarface - the world is yours - RECENZJA
niedziela, 23 sierpnia 2009 13:25
Administrator
Od dobrych kilku lat bardzo wielką popularnością cieszy się seria GTA. Dlaczego by nie zrobić jej kopii? Nawet jeśli nie będzie to gra tak wielka jak GTA, to i tak można by na tym nieźle zarobić. I dokładnie tak pomyśleli panowie ze studia Radical. Wyszła im dobra gra, ale nie mogąca w żaden sposób zagrozić pozycji GTA.
Fabuła gry oparta jest na filmie o tym samym tytule. Główny bohater Tony Montana, z cudem uchodzi z życiem z zasadzki, ale traci dosłownie wszystko. Po kilku miesiącach wraca, by się zemścić. Jednak cóż można zrobić z marnym „patykiem” w kieszeni?
Więcej…
Need For Speed: Carbon - RECENZJA
niedziela, 23 sierpnia 2009 13:25
Administrator
Co roku panowie z EA wciskają nam na twarde dyski kolejne części gry Need For Speed. W tym roku, jak już zdążyliśmy się przyzwyczaić na przełomie listopada i grudnia otrzymaliśmy NFS z podpisem Carbon. I jak zwykle w nowej wersji znalazło się kilka nowych rozwiązań, które jednym przypadną do gustu, a innym nie bardzo. Na początku przyznam, że Carbon trzyma świetny poziom serii NFS.
Myślę, że mało który z graczy nie miał styczności z serią NFS, ale ta mniejszość również powinna być wtajemniczona. NFS w żadnym wypadku symulatorem nie jest, i nawet być nie próbuje. Jest to swoista zręcznościówka, w której wciskasz non stop gaz do dechy, a na zakrętach wcale nie musisz zwalniać, bo zawsze można poszukać wsparcia w bandzie. NFS nastawia się na szybką jazdę, a co za tym idzie świetną zabawę. Ścigasz się tu przede wszystkim po mieście i okolicznych wzgórzach. Tak jest od kilku lat, a w Carbon zostało to nie zmienione. I tu mamy powrót do Undergrounda , gdzie ścigamy się tylko nocnymi porami. Podobnie jak w Most Wanted tu i ówdzie jest obecna policja.
Więcej…